Zaofertuj vs Excel — kiedy arkusz przestaje wystarczać
Excel świetnie liczy. Gorzej pilnuje procesu ofert B2B: wersji cennika, rabatów, brandingu PDF i tego, czy klient w ogóle otworzył ofertę. Poniżej twarde różnice.
- Jeden katalog zamiast 5 plików „cennik_final_v7.xlsx”
- Polityki marż (Basic+) zamiast „ufamy handlowcowi”
- PDF + link online zamiast załącznika ginącego w skrzynce
- Trial 14 dni — porównaj na swoich 10 produktach
Gdzie Excel wygrywa
Szybkie jednorazowe kalkulacje, mały katalog (<50 SKU), jeden handlowiec, brak potrzeby historii ofert. Jeśli to Wasz model — zostańcie przy Excelu.
Gdzie wygrywa Zaofertuj
Wiele SKU/wariantów, 2+ handlowców, rabaty, potrzeba spójnego PDF, statusów ofert i szybkiej reakcji na zapytanie. AI pomaga złożyć pozycje z katalogu — nie „z internetu”.
Migracja bez dramatu
Nie przenosicie od razu 10 000 SKU. Importujecie CSV jednej linii produktowej, robicie 5 ofert testowych, włączacie min. marżę, dopiero potem resztę katalogu.
Koszt vs czas
Basic to 149 zł/mies. netto. Jedna źle policzona oferta z ujemną marżą często kosztuje więcej. Trial jest po to, żeby policzyć ROI na Waszych danych — nie na slajdach.
Najczęstsze pytania
Czy mogę eksportować z powrotem do Excela?+
Tak — oferty i raporty wychodzą też jako Excel/PDF. Excel zostaje narzędziem analizy, nie jedynym systemem ofert.
Czy muszę wyrzucić Excel całkowicie?+
Nie. Często Excel zostaje do analiz finansowych; Zaofertuj przejmuje ścieżkę oferta → klient.
Jak zacząć porównanie?+
Trial na /rozpocznij, 10 produktów, jedna oferta PDF+link. Potem zdecydujcie.